- Co to jest samotność?
- Samotność to jest mgła, przez którą nie widzisz nic.
- Czy ta mgła kiedyś opada ?
- Mgła jest Twoim życzeniem, więc wystarczy zmienić życzenie.
- Więc życzę sobie samotności?
- Tak. Jeśli nie robisz nic, by to zmienić, widocznie tego sobie życzysz.
- Co to jest cierpienie?
- Cierpienie jest wtedy, gdy uświadomisz sobie swoją samotność.
- Nie za bardzo rozumiem, przecież ludzie cierpią z różnych powodów np. z utraty, bólu, śmierci. Co ma do tego samotność?
- Jeśli cierpisz, znaczy że czujesz się samotny, wtedy odczuwasz ból i stratę, ale tak naprawdę nigdy nie jesteś sam. Jeśli sobie to uświadomisz, przestajesz cierpieć.
- Jeśli uważasz, że nie jestem sam, to kto ze mną jest?
- Wszystko, bo Ty jesteś Wszystkim.
- Co to jest Miłość? Czy w ogóle istnieje?
- Miłość to Wszystko co istnieje, jest we Wszystkim, a Wszystko Jest Miłością.
- Nie zgadzam się. Skoro wszystko jest Miłością, to dlaczego jest tyle złych ludzi, tyle wojen i cierpienia?
- Nie istnieją źli ludzie. Istnieje tylko Świadomość. Pełna świadomość wyboru. Nie wszyscy są tego świadomi. Wyobraź sobie np. Mrówki, które zakładają kolonie. Każda ma świadomość swojego istnienia. Każda może robić to, co jej się podoba, każda ma w sobie wolę istnienia, ale tak naprawdę są jednym organizmem, jedną wspólną Świadomością. Ludzie prowadzą wojny, bo są nieświadomi, że ta druga osoba nie istnieje.
- Jak to nie istnieje?
- Druga osoba to Ty w innym wydaniu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blog. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 8 kwietnia 2014
środa, 19 lutego 2014
Podróż w czasie
Napisałem
ostatnio nową Foszkę dla dzieci, której to pisanie wywołuje we mnie zawsze
wielką radość i miałem ją wczoraj opublikować na swoim blogu. Jednak po
ostatnich wydarzeniach na Ukrainie jeszcze nie potrafię ochłonąć z tych emocji,
by przejść do porządku dziennego.
Nigdy
bym się nie spodziewał, że taki będzie scenariusz wydarzeń.
Gotuje się we mnie
krew na samą myśl, że Prezydent demokratycznego państwa ośmielił się użyć milicji
do stłumienia niezadowolonego Narodu.
Nie wierzyłem, że może być użyta ostra
amunicja. Pomyślałem, że przecież nikt nie jest tak głupi, żeby strzelać do
swoich braci, że nikt nie jest tak głupi by powtarzać niewybaczalne błędy
historyczne szalonych przywódców.
Pamiętamy
historię Slobodana Milosevicia z byłej Jugosławii, pamiętamy Saddama Husajna i
to, co się stało z Kurdami w Iraku, czy choćby z historii najnowszej Syrię i
rzeź tysięcy cywilów dokonana gazem bojowym. Żeby daleko się nie zapędzać, pamiętamy
też własną historię…
Coś
jeszcze pamiętam z ’81 roku z grudnia. Miałem wtedy 4 lata i mieszkałem wtedy w
Warszawie przy ul. Foksal przy Nowym Świecie.
Wracałem z mamą z cukierni, gdy
nagle ulicą od strony Zamku Królewskiego w stronę Domu Partii, zaczęły jechać
opancerzone wozy wojskowe i czołgi, gdy milicyjne sikawki przeganiały tłumy
ludzi z ulicy, a powietrze szczypało w oczy od gazu. Pamiętam brutalność
milicji i nie rozumiałem wtedy, co się właśnie dzieje. Schowaliśmy się w jakimś
sklepie mięsnym pod ladą, a mama zakryła mi oczy bym nie oglądał ulicy pełnej
krwi i przemocy.
Wszystko to nagle stanęło mi wczoraj przed oczami, gdy włączyłem
telewizor, by zobaczyć, co się dzieje na świecie.
I
jeszcze…
Nie
mogę uwierzyć, czytając rosyjskie wiadomości na temat tych wydarzeń. Zupełnie
jakby się czytało Trybunę Ludu.
Wszystko
to jest, jak podróż w czasie.
Mam
tylko nadzieję, że na Ukrainie wszystko szybko skończy się na drodze pokojowej,
a Wielki Brat zrozumie że Związku Radzieckiego w dobie tak dobrego przepływu
informacji nigdy nie uda się odbudować .
wtorek, 30 kwietnia 2013
Zbrodnia Ikara
Kiedy jesteś w
pustce otacza Cię jedynie mgła, nie widzisz nic. Potem zaczynasz widzieć innych
ludzi, mgła się unosi, światło dociera do każdej części Ciebie, rozlewasz
światło na innych, stajesz się światłem dla innych, rodzisz się jak
wszechświat, jak wielki wybuch. Stajesz się wszystkim. Nagle widzisz pojedyncze
słońce, stajesz się życiem, biegniesz, śpiewasz, chcesz dać cały wszechświat
wszystko co masz. Słońce spala ....zostajesz znowu w pustce...a dookoła nic
tylko mgła.
To jak studnia bez
dna – wołasz a tam tylko echo
Zbrodnia Ikara
zbliżyłem się
do Słońca
a ostrzegało
wypaliło oczy
Upadłem
a teraz ?
jak skulony piesek pod ścianą
a ostrzegało
wypaliło oczy
Upadłem
a teraz ?
jak skulony piesek pod ścianą
przygarnij pieska
Czy
zbrodnią Ikara była miłość do Słońca? Czy raczej egoizm?
A
może ambicja ?
Czy
Słonce było warte aż takiego poświęcenia?
Człowiek
osiąga pewien pułap w swoim życiu i albo stoi w miejscu a życie i tak płynie pod jego nogami, albo rusza
z miejsca szukając wyższych celów.
Załóżmy
że wyższym celem jest Słońce. Czy osiągnięcie gwiazdy jest możliwe?
A
jeśli już się osiągnie i nie spali, czy gwiazdy i tak w końcu nie zgasną ?
To
się nazywa – „Postęp”, czyli osiąganie kolejnych pułapów do osiągnięcia celu.
Dlaczego
zatem tak wielu ludziom się to nie udaje, poświęcają siebie, swoje życia dla
postępu, a potem gasną i nikt nawet nie zauważy że istnieli, oprócz tych co
przychodzą po nich?
To
samo można powiedzieć o Miłości. Spotykamy osobę, która wydaje się być Słońcem,
rozjaśnia nasze mroki, lecz im bardziej się zbliżamy to Słońce się wypala,
czujemy się samotni, mimo że nie jesteśmy sami.
Ambicja,
Egoizm, czy Miłość? A może wszystkie razem?
Czy
ludzie postępu kierują się tymi uczuciami?
A
gdzie Wiara i Nadzieja, czy te cnoty są dzisiaj przestarzałe, by je pomieścić w
rozumie?
Można
by zadawać pytania w nieskończoność.
Jednak
nie jest zbrodnią pytać, nie jest zbrodnią wychylać się przed szereg i zdobywać
więcej. Więcej marzyć, więcej podróżować, osiągać szczyty.
Podróże
do naszego Słońca mają różne wymiary na wielu płaszczyznach.
Wielowymiarowość
lotu jest częścią życia.
Nie
ważne gdzie jest Twoje Słońce, włącz ambicję, egoizm, poczuj ten miłosny wiatr
i leć.
niedziela, 31 marca 2013
Pogoda
Właśnie wróciliśmy z żoną od moich
rodziców. Warszawa cała zasypana śniegiem,
a pługopiaskarek nie ma.
Wyszedłem do samochodu i nawet nie mogłem
odśnieżyć, bo co zgarnąłem jedną stronę i wziąłem się za drugą, to znowu
wszystko zasypane.
W takich warunkach to jazda ekstremalna.
Cały czas trzeba jechać max 20-30km/h i uważać na zakrętach.
Jutro 1 kwietnia czyli prima aprilis i muszę
przyznać, że pogoda zrobiła nam niezły kawał na święta wielkanocneJ
Podejrzewam, że w tym roku ceny żywności
nieźle podskoczą w górę, przez te zmiany.
Mamy małą działeczkę na którą jeździmy
sobie w sezonie. Do tej pory wszystko jest przykryte agro-włókniną, by nie
zmarzło, ale przecież to jest pora na Krokusy, Tulipany – wszystko powinno już
kiełkować. I co?
W marcu przecież normalnie już Dereń
kwitnie na żółto. Pewnie teraz wszystko pomarznie…Naukowcy raz mówią o
ociepleniu globalnym, jeszcze inni z kolei o oziębieniu klimatu. Nie wiem komu
wierzyć, ale chyba coś się zmienia na całym naszym globie.
sobota, 30 marca 2013
Wojna ?
Coraz bardziej
niepokoi mnie sytuacja na półwyspie koreańskim.
Takie przepychanki pomiędzy Ameryką, a
Koreą Północną, tylko zaostrzają konflikt, dlaczego nie potrafią utrzymać
dialogu? To niebezpieczna sprawa, bo przecież Korea Północna ma wielkiego
Sojusznika – Chiny.
Jak umarł poprzedni Kim i przejął władzę
jego syn, pomyślałem – wreszcie unormują się stosunki międzypaństwowe, że Korea
się otworzy na świat.
Przecież tyle mówili o tym młodym Kimie, że
ukończył jakieś szkoły w Europie, że kocha Disneya i Hollywood.
Wydawało się, że to człowiek wykształcony,
otwarty na inność. Potem, gdy zaczęły się pierwsze prowokacje wojskowe,
pomyślałem, że może to Partia rządzi i młody nie ma nic do powiedzenia. Teraz
już sam nie wiem. Podobno się wypowiadał, że nadszedł czas by pokazać siłę.
W takiej sytuacji zachowuje się jak
gówniarz bawiący się w wojnę z kolegami.
Nikt nie chce tej wojny, bo to by oznaczało
III wojnę światową. Wojna zawsze jest zła jaka by nie była i gdziekolwiek by
nie wybuchła, bo giną i cierpią ludzie.
Mam nadzieję, że wrócą do rozmów i zakończy
się ta przepychanka…
Subskrybuj:
Posty (Atom)